piątek, 16 września 2011

Pewnego letniego wieczoru...czyli oczami niepoprawnej romantyczki







13 komentarzy:

  1. Piękne zdjęcia,piękne kolory,światło,nastrój....

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne, kolory, nastrój i miejsce!

    OdpowiedzUsuń
  3. To są cudownie uchwycone chwile,Aniu gratuluję takiej wrażliwości i artyzmu, piękna galeria+++

    OdpowiedzUsuń
  4. These are gorgeous sunset photos! The colours and silhouettes are wonderful.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  5. co to za miejsce? bardzo urokliwe :)

    OdpowiedzUsuń
  6. może zachód jest banalnym tematem ale nie twój- jest niesamowity.

    OdpowiedzUsuń